Winszowanie

Grupa winszujących ludzi

Fot. ze zbiorów Eweliny Kuśki | źródło: Bonclok.pl

Od północy w Sylwestra do Trzech Króli chodzono od domu do domu, wśród bliższych i dalszych sąsiadów oraz rodziny i winszowano, czyli składano życzenia zdrowia, dostatku i wszelkiej pomyślności. „Winszuja Wom szczyńścio, zdrowio na tyn Nowy Rok i na wszyski lata póki żyć bydziecie” Dodatkowo życzenia dotyczyły także: pomyślnego chowu zwierząt, dobrych zbiorów upraw, zwłaszcza podczas żniw. Za życzenia dawano przede wszystkim pieniądze. Największą frajdę z chodzynio z winszowanim miały dzieci. Starsi winszownicy za życzenia dostawali poczęstunek i gorzołke(wódkę). Wierzono, że duże znaczenie dla pomyślności domowników ma to, kto w Nowy Rok pierwszy zapuka do drzwi. Często z życzeniami w formie rymowanych wierszyków chodziły dzieci i młodzież. Wpuszczano ich chętnie, obdarowując drobnymi pieniążkami, orzechami albo konskiem strucli, czyli kawałkiem słodkiej plecionej bułki. Odwiedziny młodych osób były zawsze dobrą wróżbą.